Jestem miłośniczką ogórków w zalewie octowej od kiedy pamiętam :-). W tym roku udało mi się wygospodarować trochę czasu na przygotowaniu kilku słoiczków dokładnie takich ogórków jakie lubię.
Do przetworów użyłam najmniejsze ogórki jakie były dostępne na targu. Według mnie i mojego Męża smakują wybornie.